Oględziny auta po gradzie to systematyczne przejście po wszystkich elementach karoserii i zapisanie dla każdego z nich liczby wgnieceń w przedziałach rozmiaru, materiału, stanu lakieru oraz potrzebnych demontaży. Dobrze zrobione oględziny wystarczą do przygotowania kosztorysu PDR bez ponownego oglądania auta. Poniżej znajdziesz kolejność pracy i checklistę, którą możesz przejść przy każdym samochodzie.
Dlaczego oględziny decydują o całej wycenie
Kosztorys naprawy PDR jest tak dobry, jak dane z oględzin. Przy szkodzie gradowej wycena opiera się na liczbie i rozmiarze wgnieceń, więc każde pominięte wgniecenie albo źle przypisany rozmiar przesuwa wynik. Przy rozliczeniu ryczałtowym liczy się suma wgnieceń z całego pojazdu, dlatego błąd na jednym elemencie wpływa na cenę całości, a nie tylko tego panelu.
Druga rzecz to wiarygodność. Jeśli likwidator ubezpieczyciela albo klient zakwestionuje wycenę, bronisz się tym, co zapisałeś przy aucie: liczbami, zdjęciami i opisem. Notatki uzupełniane wieczorem z pamięci są najsłabszym ogniwem całego procesu.
Przygotowanie: miejsce, światło i identyfikacja pojazdu
Zanim zaczniesz liczyć, zadbaj o warunki. Płytkie wgniecenia gradowe są praktycznie niewidoczne w rozproszonym świetle dziennym i w pełnym słońcu. Najlepiej pracować pod dachem, z lampą lub tablicą refleksyjną, w której odbiciu linie światła załamują się na każdym odkształceniu.
- Ustaw auto tak, żebyś mógł obejść je dookoła i podejść do dachu.
- Umyj albo przynajmniej przetrzyj elementy, jeśli są mocno zabrudzone — brud maskuje drobne wgniecenia.
- Spisz dane pojazdu: VIN, numer rejestracyjny, markę, model i przebieg.
- Zapisz dane klienta i informację, kto jest właścicielem, a kto użytkownikiem auta.
Identyfikację rób na początku, a nie na końcu. W WE-PDR VIN i tablicę rejestracyjną odczytujesz aparatem, a system od razu pokazuje, czy pojazd jest już w bazie — dzięki temu nie zakładasz drugiej kartoteki tego samego auta. Szczegóły w opisie funkcji oględzin pojazdu.
Kolejność pracy przy samochodzie
Trzymaj stałą kolejność elementów przy każdym aucie. Dzięki temu nie pominiesz żadnego panelu, a dane z różnych oględzin są porównywalne. Typowa trasa obejmuje pokrywę silnika, błotniki, drzwi, słupki, progi, klapę tylną i dach — dach i pokrywa silnika zbierają zwykle najwięcej uderzeń, więc zostaw na nie najwięcej czasu.
Liczenie wgnieceń według rozmiaru
Dla każdego elementu zapisuj wgniecenia osobno w przedziałach rozmiaru:
| Przedział | Jak go traktujesz w wycenie |
|---|---|
| do 40 mm | wchodzi do sumy wgnieceń całego pojazdu, która wyznacza ryczałt z tabeli progów |
| 41–70 mm | rozliczany osobno, jako dopłata za każdą sztukę |
| powyżej 70 mm | rozliczany osobno, jako dopłata za każdą sztukę |
Wgnieceń większych nie wrzucaj do sumy małych — to osobne pozycje. Przy dużych elementach pomaga mentalny podział panelu na pola i liczenie pole po polu. Jeśli wgnieceń jest bardzo dużo, zapisuj rzetelną liczbę, a nie „na oko”: przy szkodzie, w której suma przekracza 100 wgnieceń, każda kolejna sztuka podnosi kwotę (w domyślnym cenniku WE-PDR o 13,50 zł netto za wgniecenie). Więcej o tym, jak liczba przekłada się na cenę, przeczytasz w artykule jak wycenić szkodę gradową.
Materiał i lakier
Przy każdym elemencie odnotuj, czy jest stalowy, czy aluminiowy. Aluminium naprawia się trudniej i zmienia stawkę, a z wyglądu nie zawsze je odróżnisz — w razie wątpliwości użyj magnesu albo sprawdź specyfikację modelu.
Sprawdź też lakier. Pęknięcia, odpryski i ślady wcześniejszego lakierowania wpływają na to, czy naprawa bezlakierowa w ogóle jest możliwa, i na wycenę elementu. Zapisz to przy konkretnym panelu, nie w ogólnej uwadze do całego auta.
Demontaże, części i uszkodzenia poza blachą
Naprawa PDR wymaga dostępu do wgnieceń od spodu. Przy każdym elemencie zastanów się, co trzeba zdjąć: podsufitkę, tapicerkę drzwi, lampy, listwy, relingi. Odnotuj też części, których naprawić się nie da i które trzeba wymienić — pęknięte szyby, lampy, lusterka, uszkodzone listwy czy uszczelki. Kwoty demontaży i wymian dopiszesz później według norm, z których korzysta Twój warsztat, ale lista musi powstać przy aucie.
Checklista oględzin auta po gradzie
Przejdź ją przed odjazdem od samochodu:
- VIN i numer rejestracyjny spisane i zgodne z dowodem rejestracyjnym.
- Dane klienta, właściciela i użytkownika pojazdu uzupełnione.
- Wszystkie elementy karoserii obejrzane w tej samej kolejności, łącznie z dachem i słupkami.
- Wgniecenia policzone osobno dla przedziałów do 40 mm, 41–70 mm i powyżej 70 mm.
- Materiał (stal / aluminium) zapisany przy każdym elemencie.
- Stan lakieru odnotowany przy elementach, na których jest uszkodzony lub był lakierowany.
- Lista demontaży potrzebnych do naprawy PDR.
- Części do wymiany i uszkodzenia poza blachą (szyby, lampy, listwy, uszczelki).
- Zdjęcia przeglądowe całego auta i zdjęcia każdego uszkodzonego elementu.
- Wartość pojazdu — jeśli ją znasz — potrzebna do oceny ryzyka szkody całkowitej.
Ostatni punkt ma znaczenie przy dużych szkodach. Gdy koszt naprawy zbliża się do wysokiego procentu wartości auta, decyzja może pójść w stronę szkody całkowitej. Próg różni się między ubezpieczycielami i polisami, więc traktuj każdy wskaźnik jako sygnał do rozmowy, a nie rozstrzygnięcie.
Dokumentacja zdjęciowa jako część oględzin
Zdjęcia nie są dodatkiem do oględzin, tylko ich dowodem. Zrób ujęcia przeglądowe auta z każdej strony, zdjęcie tablicy i VIN, a potem zdjęcia każdego uszkodzonego elementu w świetle, w którym wgniecenia są widoczne. Jak to zrobić, żeby dokumentacji nikt nie podważył, opisujemy w artykule jak fotografować szkodę gradową.
Pamiętaj o zasięgu. Hale i parkingi podziemne często go nie mają, a zdjęcia, które „nie doszły”, oznaczają powrót do auta. W WE-PDR zdjęcia czekają w kolejce na telefonie i wysyłają się same po odzyskaniu połączenia — patrz zdjęcia i galeria szkody.
Co dzieje się z danymi po oględzinach
Z dobrze zebranych danych powstają dwa dokumenty: ocena techniczna (dane pojazdu, mapa uszkodzeń, zestawienie elementów, zdjęcia) i kalkulacja naprawy. Jeśli oględziny zapisujesz od razu w systemie, kosztorys liczy się z tych samych danych, bez przepisywania notatek do kolejnego programu. Uzupełniasz tylko kwoty demontaży, wymian i lakieru oraz sprawdzasz, czy przy którymś elemencie wymiana nie wychodzi taniej od naprawy.
Na koniec przejrzyj zapis jeszcze przy aucie. Jeśli liczba wgnieceń na którymś elemencie odbiega od tego, co widzisz na zdjęciu, popraw to od razu. Kilka minut kontroli przy samochodzie kosztuje mniej niż ponowny przyjazd albo spór o wycenę.